Polimery biodegradowalne

Polikwas mlekowy, który jest wytwarzany przez amerykańską firmę Cargill Dow, jest dzisiaj jedynym w całości degradowanym polimerem na rynku. PLA otrzymywany jest za pomocą fermentacji cukru, który pozyskany został z kukurydzy bądź innych roślin. Następnie fermentacja prowadzi do uzyskania kwasu mlekowego, a potem zachodzi proces jego polimeryzacji do polikwasu mlekowego. Początkowo wydawało się, że produkcja polimerów z roślin będzie doskonałym rozwiązaniem na rynku, na którym wciąż wzrasta zapotrzebowanie na tworzywa sztuczne.

Polimery byłyby tworzone ze źródeł odnawialnych, a po zużyciu ulegałyby rozkładowi na składowisku odpadów. Wyniki badań, które zostały przeprowadzone w ostatnich latach wzbudzają wątpliwości i prowokują do dyskusji. Badania wykazały, że biodegradacja posiada ukryte koszty. Polimer biodegradowalny, rozkładając się, przyczynia się do emisji dwutlenku węgla oraz metanu, co nie sprzyja działaniom zmierzającym do zmniejszenia efektu cieplarnianego. Poza tym, wciąż do przetworzenia polimerów z roślin niezbędna jest energia uzyskiwana z paliw kopalnych. Należy podkreślić, że etylen, który wykorzystywany jest do produkcji polietylenu, powstaje w czasie rafinacji ropy naftowej, kiedy produkowane jest paliwo. Wynika z tego, że do momentu, kiedy wytwarzane będą paliwa, będzie można, nie szkodząc środowisku, wykorzystywać tworzywa sztuczne w różnych sektorach gospodarki.

Już od wielu lat trwają badania, które mają na celu poprawę właściwości biodegradowalnych polietylenu. Próbowano to zrobić, dodając do niego preparaty skrobiowe bądź biodegradowalne dodatki. Profesor Mucha, która prowadzi szereg badań dotyczących tego tematu, uważa, że polimer z dodatkami nadal nie nadaje się do biodegradacji. Jej zdaniem na samym początku rozkłada się dodatek, a polimer rozprasza się w środowisku i może być dla niego niebezpieczny. W ostatnim czasie wprowadzono także nowy preparat TDPA, który ma szansę poprawić degradację polietylenu, jednak badania nad nim wciąż trwają.

Dodatki mogą być przyczyną trudności, które wystąpią w procesie recyklingu. Podczas ponownego przetwarzania, kiedy temperatura będzie wyższa, polimer może ulec szybszej degradacji.

Profesor Mucha zwraca uwagę, że podczas wprowadzania biodegradowalnych opakowań nie można być pewnym odnośnie ich składu, a więc i tego, jakie mogą spowodować zagrożenia. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy materiał będzie opisany, a jego nieszkodliwość dla środowiska będzie potwierdzona.

Źródło: Ekspertyza w sprawie zastosowania polimerów do produkcji opakowań prof. Marii Muchy

 

Projekt i wykonanie: StudioGraficzne.com