Minimalizacja zasobów i odpadów

W mediach często pojawia się opinia, że plastikowe torebki, ze względu na to, że są produktem pochodnym ropy, czyli ograniczonego zasobu naturalnego, powinny zostać ograniczone w użyciu, by oszczędzać ropę. Zdarza się, że pojawia się również opinia, że plastikowe torebki zwiększają odpady wytwarzane przez społeczeństwo.

Jednak brytyjscy eksperci twierdzą, że zaprzestanie korzystania z plastikowych torebek zwiększy, a nie zmniejszy zużycie rezerw ropy. Jedynie 2 procent całkowitego zużycia ropy w Europie przypada na produkcję wszystkich opakowań z tworzyw sztucznych. Jeśli społeczeństwo będzie korzystać z cięższych zamienników torebek, na przykład papieru, to zwiększyć będzie trzeba środki związane między innymi z transportem, przeładunkiem bądź magazynowaniem.

Co więcej, badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Winnipeg pokazują, że wytwarzanie toreb papierowych wymaga więcej energii i produkuje więcej zanieczyszczeń niż w przypadku plastikowych toreb.

Przy okazji omawiania problemu ropy, warto wspomnieć o Danii. W tym kraju aż 50 procent odpadów domowych jest spalana, dzięki czemu otrzymuje się energię elektryczną oraz ogrzewanie. Wynika z tego, że włączanie do procesu spalania odpadów z plastikowej folii o dużej wartości opałowej zmniejsza zapotrzebowanie na ropę. Szacuje się, że jeśli by takie spalanie wprowadzono w całej Europie, oszczędności w zużyciu ropy mogłyby sięgać 30 milionów ton.

 

Projekt i wykonanie: StudioGraficzne.com