Pierwszy sklep bez foliówek w Polsce – zapowiedź rewolucji?

W Warszawie powstał pierwszy sklep, w którym promowani są klienci przychodzący z własnymi torbami na zakupy. Co to za sklep? Jaka jest jego idea? Czy to początek rzeczywistych zmian w obszarze torebek foliowych, siatek, „reklamówek” i innych tego rodzaju opakowań?
Idea prosto z natury
Właścicielem nowo powstałego sklepu jest Hiszpan, który otworzył wraz z małżonką sklep o nazwie „Nagie z natury”. W jego asortymencie znajdują się wyłącznie produkty naturalne. Sprzedawane są one na wagę prosto z oryginalnych worków. Obecnie sklep liczy około 140 artykułów, wszystkie w pełni ekologiczne. Żaden z nich nie jest zapakowany w opakowanie znane nam z marketowych półek. Żeby zakupić makaron, jogurt czy śmietanę, klient posiadać musi własne opakowanie. Jeśli go jednak nie posiada, sklep zaopatruje go w darmowe papierowe torebki lub słoiki wraz z obietnicą zniżki na produkty, jeśli klient wróci do sklepu na zakupy wyposażony w otrzymane torebki i słoiki. Ma to promować odpowiedzialne postawy u klientów, w tym między innymi korzystanie z papierowych toreb wielokrotnego użytku.
Czy to się przyjmie?
Idea sprzedaży niezapakowanych produktów jest już znana na Zachodzie od dawna. Przykładowo w Berlinie funkcjonuje sklep Original Unverpackt (Oryginalnie Niezapakowany), a w Londynie działał przez jakiś czas sklep „Unpackaged” (Niezapakowane). Czy takie rozwiązania się sprawdzają? W dobie zwiększającej się świadomości ekologicznej, konsumenci coraz baczniejszą uwagę zwracają na to, co jedzą, ale również w co jest to zapakowane. Ograniczenie ilości śmieci jest wyzwaniem, któremu sprostać można promując ideę toreb i opakowań wielokrotnego użytku, co czyni się choćby w tego rodzaju sklepach. Czy ich idea zrewolucjonizuje zachowania konsumenckie Polaków? Przekonamy się z czasem.

 

Projekt i wykonanie: StudioGraficzne.com