Torby z nadrukiem – jak to się robi? Część trzecia

To już ostatni artykuł z naszego cyklu dotyczącego technologii sitodruku. W ostatnim artykule opowiadaliśmy o przygotowaniu sita w procesie naświetlania. Dziś zajmiemy się omówieniem końcowych faz, których efektem końcowym jest uzyskanie wysokojakościowej torby z nadrukiem. A zaczniemy od karuzeli... Po naświetleniu czas na karuzelę Po zakończeniu naświetlania, sito jest już przygotowane do umieszczenia go w karuzeli. Karuzela to maszyna, która umożliwia realizację większych zamówień, włącznie z nadrukiem wielokolorowym. Kluczową sprawą w przypadku tego urządzenia jest poprawne ustawienie sita względem drukowanego elementu: trzeba zwrócić uwagę na odpowiednie odstępy oraz precyzyjnym pokrywaniu powierzchni przez kolejne kolory. Żeby udało się bez zbędnych komplikacji przeprowadzić ten proces, stosować powinno się karuzele z dobrze wyprofilowaną głowicą, a do tego specjalne znaki drukarskie. A teraz czas na sitodruk Etap końcowy, czyli nadruk na torbie to moment, w którym warto pamiętać o pewnej zasadzie: nie ma drukowania bez suszenia. Innymi słowy, po nałożeniu farby na torbę, należy ją wysuszyć zanim przystąpi się do nakładania kolejnych warstw. Suszenie odbywa się na dwóch etapach: najpierw dokonuje się go po nadruku podkładu, co powoduje jego zżelowanie i umożliwia nałożenie kolejnej warstwy. Drugie suszenie odbywa się już na sam koniec w suszarce tunelowej i umożliwia utrwalenie nadruku i uodpornienie go na wypranie. Wraz z zakończeniem suszenia, kończy się również proces produkcji, którego efektem są trwałe i atrakcyjne wizualnie torby z nadrukiem.

 

Projekt i wykonanie: StudioGraficzne.com